slideshow

OMENAA MENSAH AMBASADORKĄ AFRYKAMERY

 

Ambasadorką tegorocznej AfryKamery została Omenaa Mensah.

Jak mówi:

Mój tata jest Ghanijczykiem, dokładnie pochodzi z grupy etnicznej Asante, arystokracji wśród Ghanijczykow. Urodził się w Kumasi. Kiedy po raz pierwszy poleciałam do Afryki, zakochałam się w tym kontynencie, a Ghanę darzę szczególnym uczuciem ze względu na to jak byłam wychowywana.

Obecność kultury ghanijskiej w moim życiu to kwestia właśnie wychowania. Mój tata zawsze gotował potrawy afrykańskie i było to dla niego bardzo ważne. Opowiadał historie związane z kulturą Ghany. I ta kultura najbardziej obecna jest w mojej kuchni – afrykańskiej, opartej na warzywach, owocach, rybach. Bardzo lubię plantain – przerośnięte banany, które najczęściej się smaży i doprawia. Uwielbiam także ghanijskie ubrania, wzory, zawsze staram się w Europie jezakładać – mam mnóstwo chust. Uwielbiam modę Ghanijską, czasem w Polsce chodzę w turbanach.

Obraz Afryki, który budują Europejczycy jest dla mnie irytujący i za każdym razem po powrocie z Afryki staram się pokazywać w materiałach filmowych w TVN prawdziwe oblicze tego kontynentu. Nie tylko biedę, ale także to jak szybko się rozwija, jak młodzi ludzie bardzo chcą się uczyć, być nowocześni. Nie chcę pokazywać jak wiele dużych korporacji woli dawać temu kontynentowi rybę a nie wędkę. Swoimi działaniami chcę dawać właśnie wędkę. Stąd pomysł na budowę szkoły, a nie danie pieniędzy czy żywności lub starych ubrań. Wyedukowane społeczeństwo to wolne społeczeństwo, które może samo decydować o sobie i o tym co zrobi ze swoją wiedzą jak i bogactwami naturalnymi kontynentu Afryki.

Chciałam zmienić coś na lepsze, otworzyłam fundację, której głównym celem jest wsparcie edukacji dzieci w Ghanie. Dokładnie są to dzieci ulicy. Dzieci niestety są przedmiotem handlu, bądź też pracują niewolniczo na plantacjach. Budowa szkoły zapewni możliwość edukacji czyli wzięcia spraw w swoje ręce i stania się wolnym.

Właśnie zbieramy na nią fundusze, a miesiąc temu byłam w Ghanie wmurować kamień węgielny pod budowę, która właśnie się rozpoczęła. Wiem że jeszcze dużo pracy przede mną i moją fundacją, bo musimy zebrać 1/2 miliona zł żeby skończyć budowę.

Ghana na tle innych państw afrykańskich ma niższe wskaźniki korupcji, gospodarka jest na wysokim poziomie, jest tam świetny klimat do prowadzenia inwestycji. Zawsze podkreślam, że jeśli myślę o inwestycjach to najlepiej z Ghanijczykami. Ghana to pierwsze państwo, które uzyskało niepodległość. Ghanijczycy są bardzo dumni z natury, w szczególności Asantowie. To jest cecha, którą też posiadam – jestem dumna ze swojego pochodzenia. Czasami zarzucano mi wyniosłość, lecz to po prostu jest duma z mojego pochodzenia, koloru skóry.

Wracam do Ghany gdyż jest moją drugą ojczyzną, najbardziej cenię dzieci – to jak bardzo chcą się uczyć, jaką noszą w sobie radość, mają ogromną chęć, aby się rozwijać.

Więcej o działaniach na rzecz edukacji w Ghanie na stronie Fundacji Omenaa.